Czy warto zapisać się na emisję PGE?
Ostatnio zadzwoniła do mnie moja pani makler z Alior Banku z pytaniem, czy jestem zainteresowany zapisami na akcje debiutującej na GPW spółki PGE. Polska Grupa Energetyczna to jedna z większych spółek debiutujących na polskiej giełdzie, zatem o planowanej na koniec października emisji akcji słyszał chyba każdy, kto trochę interesuje się giełdą. Akcje PGE interesowały mnie już od jakiegoś czasu, pisał o nich m.in. App. Poprosiłem więc panią makler o informacje na e-mail.
W mailu był raport (dostępny także do pobrania na stronie Aliora), z którego dowiedziałem się, że dotychczasowe emisje akcji dużych spółek Skarbu Państwa przynosiły ponadprzeciętne zyski już w dniu debiutu, co miało sugerować, że z PGE będzie podobnie. Brzmi kusząco, jednak pojawił się pewien problem – większość moich środków spoczywa obecnie na lokacie Optymalnej w Open Finance (kończącej się – jak na ironię – 2 dni po zakończeniu zapisów na PGE), a ze względu na spodziewaną dużą redukcję „wchodzenie” w to mniejszą ilością stawia opłacalność inwestycji pod znakiem zapytania. Postanowiłem więc dokonać kilku obliczeń.
Założyłem, że redukcja przy przydziale akcji PGE wyniesie 90%, co jest dość prawdopodobne przy dużym zainteresowaniu spółką. Założyłem też, że w dniu debiutu kurs akcji wzrośnie o 17,5% (średni wzrost kursu w dniu debiutu przykładowych prywatyzowanych spółek Skarbu Państwa przytoczonych w raporcie Alior Banku).
Z odsetek z lokaty Open Finance dostałbym 81,25 zł. Wrzucając te środki na tydzień (od zakończenia lokaty do debiutu akcji PGE na giełdzie) otrzymałbym dodatkowo 5,16 zł, co daje razem 86,41 zł.Potencjalny zysk z udziału w emisji PGE powinien więc być większy od tej kwoty.
Jednak gdybym dziś zerwał lokatę, otrzymałbym zaledwie 30% należnych mi odsetek, tzn. około 22 zł. Angażując całość swoich środków (około 6200 zł) przy redukcji 90% otrzymałbym akcje o wartości 620 zł. Zakładając, że wzrosną one o 17,5%, otrzymujemy 108,5 zł zysku (dla uproszczenia pominąłem prowizje przy zakupie i sprzedaży akcji). Po dodaniu odsetek z lokaty miałbym 130 zł.
Na pierwszy rzut oka jest to kwota o połowę wyższa niż kwota odsetek. Z drugiej jednak strony – to tylko 44 zł. Zauważmy, że dokonałem obliczeń przy pewnych założeniach – a co jeśli redukcja będzie większa, lub kurs nie wzrośnie tyle ile oczekujemy? Doszedłem więc do wniosku, że zrywanie lokaty tylko po to, żeby zakupić akcje PGE, nie ma dla mnie sensu. Wolę te kilka złotych mniej pewnego zysku, ponieważ potencjalne ryzyko jest sporo większe.
Sytuacja wygląda inaczej przy zakupie akcji na kredyt. Biura maklerskie oferują nawet 10-krotny lewar (co oznacza, że możemy zapisać się na akcje warte 10 razy więcej niż posiadana gotówka, zmniejszając w ten sposób efekt działania redukcji). Alior Bank udziela kredytu do 1000% środków własnych, a minimalna wartość kredytu to 80 tys. zł. Oznacza to, że musiałbym zaangażować minimum 8000 zł, co sprawia, że jest on poza moim zasięgiem. Z kolei Multibank, w którym posiadam zapasowy rachunek maklerski, w ramach kredytu MultiEmisja oferuje również 10-krotny lewar, jednak minimalna kwota kredytu to tylko 10 tysięcy. Oprocentowanie jest również nieco niższe – 5,53% w porównaniu do 7,53% w Aliorze, chociaż przy kredycie na tak krótki okres różnica w oprocentowaniu nie gra dużej roli.
Policzmy zatem, czy przy kredycie na minimalną kwotę 10000 zł inwestycja w emisję PGE jest opłacalna.
Minimalny wkład własny to 1000 zł. Prowizja za przyznanie kredytu wyniesie 35 zł. Do tego dochodzi opłata 50 zł za blokadę akcji. Przy spłaceniu kredytu po 8 dniach od zaciągnięcia odsetki wyniosą około 12 zł. Nadal zakładamy, że redukcja wyniesie 90%, zatem dostaniemy akcje o wartości 1000 zł. Prowizja za ich sprzedaż wyniesie około 4 zł (Multibank nie pobiera prowizji za zapis). Po stronie kosztów mamy więc około 100 zł. Zakładając, że akcje wzrosną o 17,5%, zyskam na nich 175 zł. Na „czysto” otrzymałbym więc 75 zł – jak dla mnie zysk zbyt mały, aby zawracać sobie głowę kredytem. W grę też wchodzi ryzyko zbyt dużej redukcji lub spadku kursu. Musimy pamiętać, że jest to jedna z większych emisji ostatnich czasów, dla której wiele biur maklerskich przygotowało akcję kredytową. Mocno zlewarowane akcje będą parzyły inwestorów w kieszeń, zatem można przypuszczać, że będzie sporo spekulantów chcących się ich pozbyć po niewielkim wzroście kursu.
Przedstawiona analiza dotyczy mojej konkretnej sytuacji, nie oznacza to, że komuś innemu zakup akcji PGE się nie opłaca. Myślę, że gdybym miał więcej dostępnych środków, zapisałbym się, ponieważ emisje dużych spółek Skarbu Państwa prawie zawsze przynosiły ponadprzeciętne zyski. Całkowicie pomijam tu analizę fundamentalną spółki, którą każdy zainteresowany inwestycją w akcje PGE powinien przeprowadzić we własnym zakresie.
Podobne wpisy:
- Czy warto zapisać się na emisję PZU?
- Kiedy warto wziąć kredyt
- Zapis na Bogdankę
- Moja pierwsza transakcja
- Ile zarobiłeś na GPW?



Aby zapisać się i co najważniejsze zarobić, wydaje mi się, że konieczne jest posiadanie minimum 10 tys złotych. Jeśli nie dysponujemy taką kwotą, pozostaje nam kredyt do którego nie jestem przekonany. W moim przypadku, również będę zmuszony do zerwania lokaty Optymalnej.
Pozdr.
Zgadzam się z Tobą, przy takiej redukcji 10k to minimum opłacalności. Ja nie zrywam lokaty, bo mi się to zwyczajnie nie opłaca – potencjalny zysk z debiutu PGE byłby niewiele wyższy od zysku z lokaty. Szkoda, że zapisy nie trwają kilka dni dłużej, bo moja lokata kończy się 29.10…
Moim zdaniem nie warto brać kredytu przy niskim wkładzie własnym. Liczyłem dla redukcji 96% (taka jest spodziewana a i nie raz słyszałem o 98%, a moi znajomi wcześniej nie grający na giełdzie i teraz biorący kredyty na 50-100tys są tego potwierdzeniem) i by przy wkładzie własnym równym 2tys i kredycie 20tys wyjść na zero, w dniu debiutu musisz mieć 18,6% wzrostu (po uwzględnieniu prowizji, odsetek, podatku dochodowego po obcięciu kosztów uzyskania przychodu). To sporo. Oczywiście dla 90% redukcji jest już sens, ale ja jestem ostrożny. Nie warto ryzykować dla niskiego zysku. Z resztą przy sporej redukcji spróbuję kupić na otwarciu po cenie wzrostu rzędu kilku %.